wtorek, 14 stycznia 2014

Bal Polonii w Zurychu

     Polonijny Zespół Tańca i Pieśni "Piast" serdecznie zaprasza na XV Bal Polonii w Zurychu. W bardzo urozmaiconym programie balu przewidziano złożone z czterech dań menu, w którym znajdą się m.in. kluski śląskie, borowiki i sernik oraz specjalna niespodzianka dla tych, co lubią zjeść po polsku. Ponadto będzie można obejrzeć prace malarza Wojciecha Radtke, o muzykę natomiast zatroszczy się specjalnie przybyły z Polski zespół oraz kwartet smyczkowy. Coś dla ucha, coś dla oka i do smaku, jednym słowem można nasycić wszystkie zmysły, a przy tym wytańczyć się do białego rana. Honorowym patronatem balu jest Ambasada Polski w Bernie. Więcej informacji oraz rezerwacja: www.piast.ch/xv-bal-polonii-25-styczen-2014/

Nasze stowarzyszenie gościło już Zespół "Piast" w Neuchâtel na święcie w La Sagne, pisaliśmy o tym tutaj jak-na-polskim-weselu.
***
QUOI: XV Bal des Polonais 
OÙ: Hotel Mövenpick Zürich-Regensdorf
QUAND: le samedi 25 janvier 2014, à 19h00
INFO, réservations, menu: www.piast.ch/de 

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Bal Karnawałowy* Bal du Carnaval

     Stowarzyszenie Polaków w Neuchâtel „PolNe” organizuje bal karnawałowy pod tytułem „Szalone Lata Dwudzieste”!

KIEDY: w sobotę 15 lutego, godz. 20.00
GDZIE: Pré-Vert w Boudry. Bawimy się w sali Muszkieterów. Jak tam dojechać? Samochodem z Neuchâtel: autostradą w kierunku Lausanne, sortie Boudry, za "Centre de l'île" skręcić w prawo w kierunku dworca kolejowego Boudry, potem w kierunku Chambrelien. Miejsce do zaparkowania znajduje się dosłownie przed samym budynkiem.
Pociągiem z Neuchâtel: pociąg do Le Locle, wysiąść na stacji Chambrelien, z dworca zejść drogą w kierunku Boudry Pré-Vert, ok. 1km.
INFO: wstęp 5 CHF od osoby, bufet kanadyjski oraz przebranie nawiązujące do lat dwudziestych. Napoje przynosimy według własnego gustu. Osoby towarzyszące mile widziane, proszę przekazać informację o balu wszystkim, których ta wiadomość ucieszy i zachęci do zabawy. 
***
     L'Association des Polonais de Neuchâtel „PolNE” vous invite cordialement au Bal du Carnaval intitulé „Les Années 20”.
QUAND: le samedi 15 février 2014, à 20h00.
OÙ:  Pré-Vert, 2017 Boudry, stand de tir, Mousquetaires
INFO: buffet canadien. Dès 18 ans. L'entrée est de CHF 5.- par personne. Les personnes accompagnées sont bienvenues. Les boissons vous amenez selon votre goût. Pour plus d'informations n'hésitez pas de poser des questions: elzbieta.zuba@gmail.com
     Au plaisir de vous voir!

piątek, 10 stycznia 2014

Degustację czas zacząć!* Dégustons!

Winnice w Boudry. Selekcja i wiązanie latorośli.
     Mętny kolor to nie przypadek, ani błąd w sztuce. Im mętniej, tym zdrowiej.
     Znawcy serwują je jako aperitif i zachwalają do zakąsek i przystawek złożonych ze szparagów, słodkowodnych ryb wędzonych (sielawa, okoń czy szczupak pospolity). Podają je również z serami niedojrzewającymi (ricotta, cottage, nasz twaróg też pasuje) oraz serami półtwardymi (jak np.: tilsit, tzw. Tête de Moine, vacherin z Fryburga, appenzeller oraz ser „rakletowy”). Ci, którzy lubią eksperymentować w kuchni, nie zawahają się zaserwować z daniami o egzotycznym smaku lub z bardziej swojskimi, na bazie kiszonej kapusty. Należy je podawać schłodzone do temperatury 8°-10°, w momencie spożywania nie powinno przekraczać 12°, cieplejsze staje się matowe i bez smaku.
     Mowa tu oczywiście o winie nie poddawanym filtracji „non filtré”, które jest rozlewane do butelek po zakończeniu procesu fermentacji, ale bez końcowego filtrowania. Nie bez powodu o tym piszemy. Zbliża się trzecia środa stycznia, co oznacza tradycyjną degustację tego wina w Neuchâtel i w La Chaux-de-Fonds.
     Temu szczególnemu trunkowi, zwłaszcza jego historii, poświęciliśmy uwagę już rok temu: polne.blogspot.ch/2013/01/a-gdyby-tak-nie-filtrowac. Dodajmy tylko, że dumni mieszkańcy kantonu Neuchâtel - wszak to tutejsza specjalność - nazywają to wino „pierwszym zwiastunem wiosny”.
























CO: degustacja białego wina
GDZIE: w Neuchâtel: Péristyle de l'Hôtel-de-Ville, w La Chaux-de-Fonds: Salle Ton sur Ton, Rue du Progrès 48
KIEDY: w środę 15 stycznia w Neuchâtel, od godz.16.30 do godz. 20.30; 
w czwartek 16 stycznia w La Chaux-de-Fonds, od godz. 16.30 do 20.30
ZA ILE: wstęp 10 CHF, w tej cenie zawiera się kieliszek z logo (Produkty z regionu NE) 
DLA KOGO: miłośnicy Chasselas Non Filtré

środa, 8 stycznia 2014

Szwajcaria w oczach Czesława Miłosza* La Suisse vu par Czeslaw Milosz

Fot. http://christinebednarz.wordpress.com/
2010/04/27/czeslaw-milosz-on-sarajevo/
     Jakby nie było, wyjazd do Szwajcarii jest wydarzeniem przełomowym w życiu wielu z nas. Tak było i w przypadku Czesława Miłosza. Polski noblista po raz pierwszy przyjechał pozwiedzać ten kraj z przyjaciółmi w 1931 roku. O tamtej wyprawie wiadomo, że część podróży zmuszony był przejść pieszo, a spływ Renem, w którym stracił plecak z paszportami (swoim oraz kolegów) i pieniędzmi, mało co nie przypłacił życiem. Ale zapamiętał też czym zachwyciły go wtedy szwajcarskie pociągi i jak skończyła się noc w noclegowni Armii Zbawienia w Zurychu. Następnie Miłosz był tutaj na początku lat 50, a dokładnie w Genewie, po odbiór Nagrody Europejskiej za powieść „Zdobycie władzy”. Autor zwiedził część francuską, gdzie wiele uwagi poświęcił winnicom nad brzegiem Jeziora Genewskiego, w sumie nic dziwnego, to samo miejsce już wcześniej zachwyciło Adama Mickiewicza. Co więcej, brzegi tego jeziora przeniosły Miłosza w lata jego dzieciństwa do rodzinnego kraju, czyli na Litwę, skłaniając przy okazji do intrygujących egzystencjalnych przemyśleń. 
     O tym wszystkim można przeczytać w artykule Zeszytów Naukowych Uniwersytetu Rzeszowskiego pt.: „Objechałem całą prawię Szwajcarię”. Helweckie inspiracje w twórczości Czesława Miłosza”. Autor Jan Wolski przybliża nam odczucia pisarza, które mimo upływu czasu, mogłyby stać się bliskie również nam. Ponadto z artykułu dowiemy się, o co oskarżano Szwajcarów w czasach współczesnych Miłoszowi, a także co najbardziej wpływało na to, że czuł się on tutaj tak bardzo swojsko a zarazem paradokslanie tak bardzo obco. Podobno znalazł on w Szwajcarii serce Europy, tutaj też powstał znany fragment „Toastu”: „Niechaj ciebie nie zmylą częstochowskie rymy, od nas także zależy, co w dziełach widzimy”! 
     Miłosz nawiązuje do Szwajcarii nie tylko w powieści „Rodzinna Europa”, helweckie natchnienia odnajdziemy także m.in. w eseju „Niedziela w Brunnen” i we wspomnianym poemacie „Toast”.
Wodospad Renu w Szafuzie
***
     L'article présente les inspirations helvétiques dans les œuvres de Czeslaw Milosz. C'est un poète, romancier, traducteur polonais (1911 – 2004). Un des auteurs polonais qui a obtenu le prix Nobel de littérature (en 1980).

piątek, 20 grudnia 2013

Wesołych Świąt!* Joyeux Noël!


*Cyprian Kami Norwid - poète, écrivain, peintre et sculpteur polonais du XIX s. Installé à Paris, comme nombre de ses compatriotes, il a vécu en exil jusqu'à sa mort.
*Serdeczne podziękowania dla Oli za przygotowanie świątecznej kartki.
Merci à Ola pour la préparation de la carte de vœux.

Polskie Boże Narodzenie w szwajcarskiej gazecie* Noël polonais dans un journal suisse

     Polskim zwyczajom Bożonarodzeniowym zagraniczna prasa okazjonalnie poświęca wiele uwagi. Zapraszamy do lektury artykułu, który ukazał się 23 grudnia 1939 roku w Neuchâtel, w regionalnej gazecie L'Express (wtedy nazywał się Feuille d'Avis de Neuchâtel). Czy ta wzmianka straciła na aktualności? Przekonajcie się sami. Przekład po polsku znajduje się pod francuskim tekstem.
***
     La presse de différents pays a toujours consacré beaucoup d'attention aux Coutumes polonaises de Noël. Nous vous invitons à lire un article paru le 23 décembre 1939 à Neuchâtel, dans le journal régional L'Express (qui s’appelait encore Feuille d'avis de Neuchâtel). Les informations qui y sont données sont elles toujours d'actualité? Regardez-vous même. La traduction en polonais se trouve sous le texte en français.


































     
     
     Obyczaje Bożonarodzeniowe w Polscenie nie zmieniły się zbytnio ... przed tragicznymi wydarzeniami o których nam wiadomo. Jest coś wzruszającego w przypomniemiu tych tradycji.  
     Większość rodzin zachowała zwyczaj zaczynania wieczerzy dokładnie po ukazaniu się pierwszej gwiazdki. Potrawy wigilijne „Vilia” składały się wyłącznie z postnych dań, których tradycyjnie ustalona ilość wynosiła siedem lub trzynaście. Dania sporządzano głównie z ryb i grzybów, których jest pod dostatkiem w rzekach i jeziorach. Ulubionymi rybami są szczupak i karp, które przygotowuje się z nadzieniem, lub z sosem karmelowym z rodzynkami. Zupy rybne lub grzybowe ze śmietaną należą do tradycyjnego zestawu dań wigilijnych. Spośród ciast warto wspomnieć słynne strucle: ciasto z makiem lub z mielonymi migdałami z cukrem. Zwyczajem było spróbowanie każdego dania jeszcze przed ich położeniem na stole, w przeciwnym razie tyle samo radości i szczęścia zgubi się w nadchodzącym roku. 
     Wieczerzę zawsze zaczynano dzieleniem się opłatkiem, pobłogosławionym przez księdza, ale niekonsekrowanym, składając sobie nawzajem życzenia szczęścia. A na pamiątkę stajenki betlejemskiej umieszczano siano pod obrusem. 
     Niektórzy w czasie wieczerzy rzucali ziarna fasoli (bobu) na cztery kąty pokoju „dla grzesznych dusz, które błądzą w innym świecie”. Najbardziej jednak rozpowszechnionym zwyczajem w Polsce jest rzucanie w czase wieczerzy grochu w górę przy tym wymawiając te słowa: „Niechaj bogactwo (szczęście) się mnoży i wznosi się tak wysoko, jako i ten groch”. W niektórych regionach wróżono w czasie wieczerzy przepowiadając szczęście i bogactwo na nadchodzący rok. 
     Białorusini zostawiają przy swoim talerzu odrobinę posiłku dla dusz i wylewają na obrus niewielką część zawartości kieliszka. 
     Polskie wsie posiadają niezliczoną ilość pieśni Bożonarodzeniowych „Kolendy”, których ludowwe melodie zachwycają i których słowa są czasami dość naiwne. Te kolędy śpiewa się od wigilijnego wieczora Wigilii aż do święta Trzech Króli. „Herodzi” czasem zwani „Gwiazdą” to są dzieci, które się przebierają i chodzą od domu do domu przedstawiając fragmenty z Bożego Narodzenia. 
     Dzisiaj, niestety...

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Uwaga na zmiany numerów linii transN* Attention au changement des numéros des lignes transN

www.transn.ch
     Wszystkie linie autobusowe i kolejowe oraz cała komunikacja miejska i kolejowa kantonu Neuchâtel są administrowane przez TransN (Transport Publiczny w Neuchâtel). Od wczoraj wszystkie linie TransN mają trzycyfrowe numery w celu uniknięcia powtórzeń w numeracji. Nastąpiła również zmiana w nazewnictwie kilku linii (np. dawna 8 Boucle des Parcs obecnie nazywa się 108 Temple des Valangines, 9 Denis-de-Rougemont zmienił się w 109 des Trois-Chênes). Niektóre będą kursowały częściej, jak np.: linia 121 des Piscines, kolejka la Coudre-Chaumont czy linia 215 Place Pury-Boudry.
     Kanton Neuchâtel jest podzielony na następujące sektory: numery od 100 do 199 kursuja po aglomeracji Neuchâtel, numery od 200 do 299 to są linie kolejowe dla całego kantonu, od 300 do 399 linie autobusowe na terenie La Chaux-de-Fonds, Le Locle. Numery od 400 do 499 są dla Val-de-Ruz, a od 500 do 599 dla Val-de-Travers. Numery od 600 do 699 kursują w strefie tzw. Littoral Ouest: Boudry, Cortaillod, Bevaix i La Béroche.
     Szczegółowe informacje: www.transn.ch.numerotation oraz www.transn.ch
     Rozkład jazdy w kantonie Neuchâtel: www.transn.ch/horaires/

Vivre la ville, nr 38
***
     La numérotation de toutes lignes dans le canton de Neuchâtel est modifiée depuis hier. Cette nouvelle numérotation est à 3 chiffres pour éviter les doublons. Certaines lignes sont renommées, comme ligne 8 Boucle des Parcs s'appelle Temple des Valangines, ligne 9 Denis-de-Rougemont est remplacé par des Trois-Chênes.
     Le canton est divisé en secteurs: les numéros 100 à 199 sont attribués à l'agglomération de Neuchâtel, les 200 à 299 aux lignes ferroviaires, les 300 à 399 aux lignes de La Chaux-de-Fonds et Le Locle et Vue-des-Alpes. Les 400 à 499 sont au Val-de-Ruz, les 500 à 599 sont au Val-de-Travers et les 600 à 699 sont à Boudry, Cortaillod, Bevaix et La Béroche.
     Tous les informations détaillées: www.transn.ch/numerotation et www.transn.ch
     Les horaires sont en ligne www.transn.ch/horaires/

piątek, 13 grudnia 2013

Zagadka fotograficzna* Devinette photographique

     Piątek trzynastego wcale nie musi być pechowy i na pewno komuś przyniesie dziś szczęście. Wystarczy tylko wziąć udział w zabawie fotograficznej, która dotyczy centrum miasta Neuchâtel. A pytanie brzmi: gdzie znajduje się ten napis? Pierwsza prawidłowa i dokładna odpowiedź zostanie nagrodzona czekoladą.
***
     Il n'est pas certain que le vendredi 13 n'apporte que du malheur. Aujourd'hui, il portera chance à quelqu'un. Il suffit de participer à la devinette photographique qui concerne le centre de la ville de Neuchâtel. La question est: où se trouve cette inscription? La première réponse précise et correcte remportera un délicieux cadeau.


środa, 11 grudnia 2013

Bać się czy grać?* Craindre ou se hasarder?

     Przed nami ostatni w tym roku piątek trzynastego. W wielu krajach tej dacie przypisano niemało przesądów, ale generalnie ten dzień wiąże się z dwiema skrajnościami: albo przynosi pecha albo szczęście.  
   Piątek pejoratywne znaczenie posiada już od czasów biblijnych (wygnanie Adama i Ewy z Raju nastąpiło w piątek, również ukrzyżowanie Chrystusa), a historia dopisała mu kilka scenariuszy z trzynastką w tle (choćby aresztowanie Templariuszy we Francji posądzonych o herezję i czary). Aż tak daleko w czasie nie trzeba jednak szukać, wystarczy wspomnieć, że zatonięcie włoskiego statku wycieczkowego Costa Concordia miało miejsce właśnie w piątek trzynastego.
     Niewątpliwie dzień ten budził strach u wielkich tego świata, jak Napoleon czy Roosevelt. Na szczęście kraje, gdzie piąty dzień tygodnia trzynastego dnia miesiąca ma pozytywny wydźwięk, też istnieją i należą do nich np. Francja i Szwajcaria. Tutaj wiara w uśmiech losu w tym dniu przejawia się udziałem w grach hazardowych od loterii począwszy na kasynie skończywszy. Potwierdzeniem tego są dane statystyczne, które informują o 40% wzroście sprzedaży zdrapek przez Loterie Romande właśnie w piątek trzynastego. Osoby, które wspomniany dzień spędzają bez specjalnych emocji, też istnieją i dla nich zwiastuje on mniej lub bardziej zaplanowany koniec tygodnia. 
     Mieszkając w Szwajcarii, ale wywodząc się z innego kraju a co za tym idzie i kultury, trudno się oprzeć konfrontacji postrzegania tego dnia przez oba kraje. Wiele zabobonów i przesądów w Szwajcarii się zatarło, najprawdopodobniej wskutek silnie rozwiniętej Reformacji zwalczającej tego typu „wiarę”. Niektóre przesądy są uniwersalne, znane oraz przestrzegane przez Polaków oraz Helwetów i dotyczą ślubu, śmierci i narodzin. Czasem wierzenia się pokrywają: znalezienie podkowy przynosi szczęście, zaś pecha czarny kot przebiegający drogę czy wstanie z łóżka lewą nogą. W Polsce ludzie przesądni mawiają „piątek zły jest na początek” i odradzają w tym dniu przeprowadzkę czy podjęcie podróży. Tutaj w kilku kantonach raczej usłyszymy „kto się w piątek śmieje, ten płacze w niedzielę”. W kraju nad Wisłą pilnujemy się, żeby nigdy nie rozkładać parasola w domu, zaś pod Alpami wystrzega się położenia kapelusza na łóżku.
     Jak wiadomo w obydwu krajach stłuczenie lustra przynosi siedem lat nieszczęścia, bo tam mieszkają demony, które uwalniamy rozbiciem szklanej tafli. Podobnie jak w Polsce, tutaj nie kładzie się chleba odwrotną stroną („do góry nogami”) na stole. Polscy turyści pilnują, żeby wrzucić pieniążka do fontanny, jeziora lub rzeki, aby móc kiedyś powrócić w dane miejsce. Dla Szwajcarów wrzucenie monety do fontanny ma przynosić szczęście, i aby to się spełniło, trzeba rzucić stojąc tyłem do wodotrysku. 
     Szczególna wzmianka należy się pająkowi: jeśli znajdziemy go na ubraniu, zwiastuje to przypływ gotówki. Jeśli pająk schodzi po swojej nitce nad nami, trzeba wypowiedzieć jakiś zamiar lub życzenie, gdyż zapowiada to pomyślność w realizacji. Znalezienie czterolistnej koniczynki w Szwajcarii zwiastuje zakochanie się lub ślub. Szwajcarzy starają się uważać, żeby nie pozostawić otwartych nożyczek na stole, bo to zwiastuje nieuchronną wizytę wierzyciela lub komornika. Przy stole w niektórych helweckich domach w czasie posiłków też obowiązuje kod: nie podawać solniczki z ręki do ręki, nie krzyżować rąk z kieliszkami w momencie wznoszenia toastu, nie krzyżować noży. Jeśli się o tym w porę nie pamięta, to można jeszcze odwrócić los rzucając szczyptę soli prawą ręką za lewe ramię. Podobnież w przypadku, jeśli zdarzy się komuś przejść pod rozłożoną drabiną, to niech splunie trzy razy przez szczeble lub skrzyżuje palce. Zawsze też można przeciwdziałać odpukując w niemalowane drewno. W części włoskiej Szwajcarii mawia się: „we wtorek i piątek nie będziesz ani brał ślubu ani zaczynał podróży”. W kantonie Valais, jeśli ktoś w rodzinie czy w okolicy umarł w piątek, to już wiadomo, że śmierć przyjdzie jeszcze raz za tydzień. Po stronie włoskiej i we wspomnianym Valais nie ofiarowuje się na prezent ślubny przedmiotów ostrych. Wymieniać tak można jeszcze długo, wiele jest zabobonów znanych tylko w danym kantonie, tak samo jest w poszczególnych regionach Polski. Jedno jest pewne: polskie wierzenie, żeby się nie witać ani żegnać przez próg domu tutaj jest w ogóle nieznane.
***
     Le dernier vendredi 13 de l'année approche. De nombreux pays ont attribué des superstitions pour ce type de jours, mais en général, ce jour fait penser immédiatement au manque de chance, même malchance ou alors au contraire, à un jour de chance. Le vendredi a un sens péjoratif depuis les temps bibliques (l’expulsion d'Adam et Ève du Paradis a eu lieu le vendredi, de même que la crucifixion du Christ). L'histoire quant à elle a donné quelques scénarios avec le 13 en filigrane (par exemple l'arrestation des Templiers en France, accusés d'hérésie et de sorcellerie). Pas besoin de chercher si loin, il suffit de mentionner que le naufrage du navire de croisière italien Costa Concordia a eu lieu un vendredi 13. Par le passé, ce jour a suscité une grande peur chez les grands de ce monde comme Napoléon ou Roosevelt. Heureusement, les pays où le cinquième jour de la semaine tombant sur le 13 du mois a une connotation positive existent également, telles la France et la Suisse. Ici, on croit au coup de chance ce jour-là, par exemple dans la participation aux jeux de hasard, loto et casino. Ceci est confirmé par les statistiques qui indiquent une augmentation de 40 % des ventes de la Loterie Romande chaque vendredi 13. Pour certaines personnes, ce jour ne génère pas de sentiments particuliers et annonce tout simplement une fin de semaine bien méritée et plus ou moins attendue.
     Vivant à l'étranger, il est difficile de résister à la perception de ce jour par la population polonaise et suisse. Beaucoup de superstitions et de préjugés en Suisse sont oubliés, probablement parce que la Réforme protestante, en son temps, a interdit les superstitions et punissait ceux qui y croyaient. Certaines superstitions sont universelles, connues et respectées dans les deux pays : elles portent sur le mariage, la mort et la naissance. Les similitudes de croyances sont visibles : trouver un fer à cheval apporte le bonheur, tandis que le chat noir que l’on croise sur notre chemin ou le fait de se lever du lit avec le pied gauche apporte le malheur. En Pologne, certains disent „Commencer quelque chose le vendredi, c'est le début de la malchance”. Ici, dans certains cantons, nous entendons plutôt „Qui le vendredi rit, pleure le dimanche”. Dans le pays de la Vistule on prend garde de ne jamais ouvrir un parapluie dans une maison; vers les Alpes jamais on ne mets un chapeau sur son lit. Il est bien connu dans les deux pays que casser un miroir apporte sept ans de malheur, parce que dans les miroirs vivent les démons qui se libèrent par la glace cassée. En Pologne et en Suisse on évite de poser du pain à l’envers sur la table. Les touristes polonais jettent une pièce dans la fontaine, un lac ou une rivière pour pouvoir y retourner un jour. Quant aux Suisses, ils jettent une pièce de monnaie dans la fontaine parce que cela apporte chance et pour qu’un vœux se réalise il faut la jeter par-dessus son épaule. 
„Ne les crois pas, tu ne portes pas la poisse, point!
     Une mention particulière se rapporte à l'araignée: si vous la trouvez sur vos vêtements, cela annonce une augmentation des votre fortune. Si l'araignée descend sur son fil sur nous, il faut prononcer un vœux car cela promet sa réalisation. Trouver un trèfle à quatre feuilles en Suisse annonce le mariage ou l’amour. Les Suisses veillent à ne pas laisser les ciseaux ouverts sur la table, car cela annonce la visite d'un créancier. Pendant les repas à table, il faut respecter tout un code: ne pas donner une salière de main en main, ne pas croiser les mains avec des verres au moment de porter un toast et ne pas croiser les couteaux. Heureusement, il y a toujours une possibilité d'inverser le destin en jetant une pincée de sel de la main droite par-dessus son épaule gauche. S’il vous arrive de passer sous une échelle, vous devez cracher trois fois ou croiser les doigts. Presque chaque sort peut être déjoué en touchant du bois. Dans certaines parties de la Suisse, comme au Tessin, on dit: „Mardi et vendredi, vous ne commencerez ni voyage ni mariage”. En Valais, il est connu que si quelqu'un dans la famille ou dans le voisinage décède un vendredi, la mort viendra encore une fois durant la semaine. Au Tessin et en Valais on ne s'offre pas d’objets pointus comme cadeau de mariage. Beaucoup de superstitions ne sont connues que dans certains cantons, c'est aussi le cas en Pologne. Une chose est sure : la superstition polonaises qui dit de ne pas saluer quelqu'un ou lui dire au revoir par le seuil de la maison n'est pas connue des Suisses.

Źródło/source: L'Illustre, n°37, 11 września 2013.

wtorek, 10 grudnia 2013

Światła na Neuchâtel razy dwa* Lumière sur Neuchâtel, en deux fois

Uwadze poświęcamy króciótkie przedstawienie wydarzeń, które urozmaicą i zarazem naznaczą dwa dni w naszym kantonie: 

Fot. www.arcinfo.ch/fr/regions/la-collegiale
     Wiele osób już zwróciło uwagę na fakt, że z okazji nadchodzących świąt miasto Neuchâtel, w porównaniu z poprzednimi latami, jest bardziej przystrojone. O świąteczne dekoracje wzbogaciły się rue de l'Hôpital oraz rue du Temple-Neuf i miejsca takie jak np.: place des Halles czy kolegiata, która od kilkunastu dni lśni błękitami. Okazją dla tego szczególnego „przybrania” są nie tylko święta, ale również zakończenie pierwszego etapu prac renowacyjnych kolegiaty. Z tego powodu Rada Gminy zaprasza mieszkańców kantonu na trwający ponad trzydzieści minut spektakl świateł, który się odbędzie na placu przed kolegiatą. Atmosferę przedstawienie dodatkowo rozgrzeje serwowane widzom grzane wino lub gorąca herbata. Wydarzenie odbędzie się bez względu na pogodę. 

CO: spektakl świateł „La Collègiale en lumières”
GDZIE: l'Esplanade de la Collègiale
KIEDY: w środę 11 grudnia od godz. 18.00 do 19.00 
ZA ILE: wstęp wolny
DLA KOGO: wszyscy zainteresowani zjawiskowym ówietlnym wydarzeniem
***
Fot. www.post.ch
     Oficjalnie już wiadomo, że urząd prezydenta Konfederacji Szwajcarskiej w 2014 roku sprawował będzie pochodzący i związany z Neuchâtel polityk i ekonomista Didier Burkhalter. Rada Miasta i Rada Gminy zapraszają mieszkańców kantonu na uroczystości połączone z popołudniową wizytą przyszłego prezydenta w Neuchâtel. W programie jest przewidziany pochód z portu do Temple du Bas, następnie spotkanie na placu des Halles, gdzie mieszkańcy mają sposobność degustacji bufetu złożonego z regionalnych produktów oraz wina. Spotkanie w Neuchâtel jest poprzedzone wydarzeniami w Auvernier, dokąd Didier Burkhalter najpierw skieruje się z wizytą. Przewidziane są zmiany w ruchu publicznym z okazji wizyty i pochodu. 
     Didier Burkhalter przez około 14 lat sprawował funkcje w parlamencie miasta Neuchâtel jednocześnie trzy razy pełniąc rolę prezydenta kantonu. 

CO: powitanie nowego prezydenta Szwajcarii
GDZIE: place des Halles
KIEDY: w czwartek 12 grudnia od godz. 19.30 do godz. 22.00
ZA ILE: wstęp wolny
DLA KOGO: 
***
Fot. www.yaroslavl.ch
     Osoby, które chciałyby zakończyć czwartkowe uroczystości muzycznym akcentem, mogą się udać  na koncert rosyjskiego chóru Pokroff z Moskwy. Muzycy wystąpią w „Czerwonym Kościele” w Neuchâtel i zaprezentują rosyjskie pieśni adwentowe oraz Bożonarodzeniowe.  

CO: występ chóru Pokroff
GDZIE: Basilique Notre-Dame
KIEDY: w czwartek 12 grudnia o godz. 20.00
ZA ILE: wstęp wolny, po koncercie mile widziane datki dla muzyków
DLA KOGO: miłośnicy rosyjskich pieśni 
***
Trois événements marqueront les deux jours dans notre canton:

Vivre la ville, nr 37.